5 powodów, dla których jazda rowerem jest fajna

Wychodzę z pracy zdenerwowana, mam ochotę trzasnąć drzwiami tak mocno, że aż wypadną z futryny, albo chociaż trochę się obiją i będzie na nich znak tego dnia, bo już nie mam siły i mnie to wszystko przytłacza. Wsiadam na rower mocno dociskam pedały i wciąż siedzi głęboko w środku zdenerwowanie, jutro musi być inaczej myślę sobie, nie może taka sytuacja się powtórzyć. Szybko mijam kolejne ulice, jadę znaną mi trasą. Powoli z każdym kolejnym przejechanym metrem złość trochę maleje. Czuję powiew wiatru, już chłodny i lekko przeszywający, otula mnie i wpada w nozdrza dając uczucie ulgi. Wciągam mocno powietrze i zwalniam. Rozluźniam się i powoli dojedżam do domu. Jeszcze kilka schodów i jestem na miejscu. Wchodzę do domu z uśmiechem i już nie pamiętam całej tej złości, którą miałam w sobie wychodząc z pracy.

Trochę ostatnio ponarzekałam dzieląc się z Wami moimi przemyśleniami na temat tego co denerwuje mnie w innych rowerzystach i co jest dla mnie niewygodne podczas jazdy na rowerze, ale tych sytuacji jest tak niewiele, i tworzą niewielki procent całości. Rower uważam za bardzo dobry środek transportu jak nie najlepszy, i dlaczego wszyscy rowerami jeździć powinniśmy. Powyższa historia jest tylko przykładem dzięki którem udaje mi się zdystansować i rozładować stres w trudnych chwilach. Jest to jeden z wielu powodów dlaczego lubię jeździć na rowerze. Kilka innych umieszczam poniżej.

kolaż zdjęć rowerowych

5 powodów, dla których jazda rowerem jest fajna

Omijasz korki

Rowerem niby wolniej, ale cały czas w ruchu, więc w ostatecznym rozrachunku czas wychodzi podobny. Można ominąć stojące samochody i nie denerwować się, że nie poruszamy się do przodu. Porównując czas przejazdu rowerem i komunikacją miejską – rower wygrywa. Niewiele, ale wygrywa.

Pogoda zawsze jest odpowiednia

Zimą często słyszę: a nie jest Ci zimno na rowerze? Trochę mi się znudziło powtarzanie, że to nie pogoda jest zła tylko człowiek nieodpowiednio przygotowany. Gdy za oknem mróz ubieram się cieplej i wcale nie marznę. Latem lekki wiatr, który zawsze tworzy się przy prędkości chłodzi. Na rowerze zawsze fajniej niż w zatłoczonym autobusie.

Przyjemniej

Gdy na zewnątrz panuje ciepła, letnia pogoda spacer lub przejażdżka to sama przyjemność, lekki wiaterek i promnienie słoneczne zawsze wpływają pozytywnie, a gdy na dworzu jest chłodniej i deszczowo? Ruch na zewnątrz daje ogromnego powera i lepsze samopoczucie.

Zdrowiej

Dużo zdowiej i bardziej ekologicznie jest jeździć rowerem. Jest to dla nas dobry odpowiednik codziennego zalecanego ruchu. Kilka kilometrów dziennie nie zmęczy nas, a pomoże utrzymać dobrą kondycję. Sport w różnych porach roku i przy różnych warunkach pozwala budować odporość, dzięki czemu mniej chorujemy – testowałam na sobie.

Ekologiczniej

Korzystanie z roweru to mniejsze zużycie paliwa, tzn jest to zużycie innego paliwa w postaci naszej energii 😉 Mniejsza ilość spalin dostarczana do środowiska, mniej hałasu i wiele innych aspektów oszczędności.

Korzystanie z roweru na co dzień daje dużo dobrego dla nas i naszego otoczenia. Też tak myślicie?