9 komentarzy

  1. Właśnie zdałam sobie sprawę, że w ogóle nie interesują mnie pamiątki z wakacji 😛 nigdy się nad tym nawet nie zastanawiałam, ale nic nie kupuje na wyjazdach w celach „pamiątkowych”. Prędzej zrobię zdjęcie 🙂

  2. Zdjęcia,kto oczywiste, do tego zawsze (w miarę możliwością ale zazwyczaj są) wysyłamy do siebie pocztówki, że szczególnych miejsc przywozimy obrazki na ścianę. Do tego całe klasery mamy z kwitami parkingowymi, biletami, wejściówkami, serwetkami, drobnymi monetami…wszystkim co udało nam się przywlec że sobą. Ja do tego maniakalnie zbieram mapki, foldery, różnego rodzaju ulotne wydawnictwa turystyczne.
    Przedmioty tylko wtedy gdy mają też wartość użytkową; miecz z Hiszpanii, wagę z SanMarino, polar z fokarium kto.

    • O mapy!! Też mam całe pudełko, najbardziej lubię taką wydrukowaną na zwykłej kartce, która dostałam na dworcu w Barcelonie. Mapa ze wszystkimi Macdonaldami w mieście, ale sprawdziła się świetnie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *