• O ile cenie sobie chwile spędzone sam na sam z sobą, to najczęściej podróżuję z kimś (rodzina), bo lubię wieczorami, po ciężkim dniu w trasie podzielić się z drugą stroną swoimi wrażeniami, Czasami też czyjeś wsparcie w drodze jest nieocenione. Jednak w trakcie samotnych wyjazdów zwraca się uwagę na zupełnie inne rzeczy, a z wypadkami cóż… nigdy sobie nie zrobiłam nic w górach, a najpoważniejszy wypadek miałam na drodze, wracając z pracy. Pozdrawiam :).

    • Dziękuję za włączenie się do dyskusji. Zgadzam się w 100%, że w samotnej podróży na zupełnie inne rzeczy zwraca się uwagę. Wsparcie jest nieocenione, nawet drobiazgi jak rezerwacja pokoju, przygotowanie śniadania, ale poradzenie sobie samemu daje dużą dawkę motywacji. Każdy wyjazd jest fajny czy z kimś czy nie i każdy trochę inny 😉 Pozdrawiam ciepło:)