Dziennik z podróży

Ten cykl powstał z myślą o kolejnych miesiącach, które czekają na mnie w podróży. Postanowiłam, że co miesiąc zrobie skrót wydarzeń dla siebie i dla Ciebie drogi czytelniku.

Dziennik z podróży Gruzja

Do Gruzji wyjechałam w październiku 2018 roku. W ramach wolontariatu z funduszy europejskich (EVS) spędziłam 12 miesięcy w Rustawi. Dużym jak na ten kraj mieście, do którego nie zagląda żaden turysta, mimo że jest oddalony od stolicy o kilkanaście kilometrów.

Rozmawiając i nasłuchując kolejnych pytań, często słyszę, dlaczego Gruzja?

Nie mam na to dokładnej odpowiedzi, ale najbliższa jest mi ta: 

To Gruzja mnie wybrała, a nie ja ją

Szukając wolontariatu za granicą, skupiałam się na znalezieniu ciekawego projektu i organizacji, w której będę się dobrze czuła. Miejsce miało znaczenie, ale nie miałam żadnego konkretnego na myśli.

Gruzja, co warto wiedzieć

Dlatego, gdy znalazłam projekt w Gruzji bardzo się ucieszyłam, bo to kraj piękny, górzysty, pełen ludzi, którzy zawsze się uśmiechną i pysznego jedzenia. Dlatego zapraszam do uczestniczenia ze mną w adaptacji do nowego otoczenia.

Dzienniki z podróży – Gruzja

  1. dziennik z podróży 1 – jadę do Gruzji
  2. dziennik z podróży 2 – mój pierwszy miesiąc w Gruzji
  3. dziennik z podróży 3 – pierwsze khinkali
  4. dziennik z podróży 4 – przyszła zima
  5. dziennik z podóży 5 – jesteśmy jak „Przyjaciele”
  6. dziennik z podróży 6 – trochę zimy, trochę lata
  7. dziennik z podróży 7 – rodzinny czas
  8. dziennik z podróży 8 – i wtedy przyszedł maj
  9. dziennik z podróży 9 – za co lubię Gruzję
  10. dziennik z podróży 10 – przełom
  11. dziennik z podróży 11 – lipcu proszę zostań ze mną
  12. dziennik z podróży 12 – Islandczycy nie randkują
  13. dziennik z podróży 13 – to już jest koniec?
  14. dziennik z podróży 14 – podsumowanie wolontariatu