Jakie gruzińskie produkty warto spróbować?

Gruzja — kojarzy się z pięknymi krajobrazami i jedzeniem. Każdy kto był tu choć raz lub miał styczność z kuchnią gruzińską, bez zająknięca wypowie: khaczapuri khinkali.

A co poza tym jeszcze warto spróbować? O tym będzie ten wpis.

Wybierając się do Gruzji za obowiązkowe uważam udanie się na bazar. Lokalny rynek z owocami i warzywami oraz produktami wykonanymi przez lokalnych gospodarzy. To tu kupicie czurczchelę, wino, czaczę czy spróbujecie sezonowych owoców i warzyw. Również tutaj znajdziecie najtańsze produkty i często najsmaczniejsze. W zależności od pory roku spotkają Was tam inne przyjemności, dlatego zachęcam do wizyty i rozmowy z obsługującym Was sprzedawcą.

Jakie gruzińskie produkty warto spróbować?

Czurczchela

Słodki wybór z orzechów włoskich lub lasowych pokryty owocową polewą. Zazwyczaj winogronowe, ale dostępne są również z jabłek, granatu i wielu innych. Bardzo dobra energetyczna przekąska, dostępna wszędzie i za niewielkie pieniądze.

czurczchela gruzja

Matsoni

Gruziński jogurt, konsystencją i smakiem najbliżej mu jest do kefiru. W smaku jest delikatniejszy i rzadszy. By zrobić matsoni trzeba mieć matsoni. Jedną łyżkę jogurtu, zwaną matką matsoni, wkładami do pojemnika z mlekiem i czekamy jeden dzień. Kolejnego jogurt jest gotowy.
Moim ulubionym przepisem z wykorzystaniem matsoni są naleśniki. Pyszne chrupiące i puszyste. Do przygotowania ciasta używamy matsoni, 2 łyżki sody oczyszczonej, mieszamy, dodajemy cukier (w zależności od preferencji) i białą mąkę. Tej tyle by masa stała się gęsta. Jak nabierzemy ją na łyżkę i odwrócimy to nie spadnie. Smażymy i gotowe. Pychota.

Matsoni gruziński jogurt

Chleb i khaczapuri

Pisałam więcej o tym, jakie pieczywa są dostępne w Gruzji tutaj. Na pewno khaczapuri, czyli placek z serem w środku, lobiani z nadzieniem z fasoli i chleb.

khaczapuri

Tradycyjny gruziński chleb jest bardzo cienki. Wypiekany jest w piecu zwanym tone. Dlatego też czasem na piekarniach zobaczymy napis tone zamiast puri, czyli chleb. Pysznie smakuje z masełem, sałatką czy serem, A gdy mowa o serach…

Sery gruzińskie, szczególnie sulguni

Produkowane w Gruzji sery smakują zupełnie inaczej niż te znane nam w tej części świata. W smaku może znajdziemy podobieństwa do fety, mozzarelli czy białego sera. Najsmaczniejszym dla mnie i uznawany za jeden z lepszych serów to sulguni. Przygotowywany po obróbce w wysokiej temperaturze ma kształt krążka. Na bazarach czy w sklepowej lodówce zauważymy kilka krążków położonych jeden na drugim. Ma delikatny smak, jednocześnie nie zwarty, idealnie nadaje się jako przekąska, do chleba czy na pizzę 😉

Przyprawy – sól swańska

Pochodząca z regionu Svanetii przyprawa ma bardzo intensywny zapach. Jest w rzeczywistości mieszanką różnych przypraw. W podstawowym składzie znajdziemy sól, czosnek, paprykę i kolendrę. Każda zakupiona porcja soli swańskiej będzie miała inny smak i aromat.

sól swańska, gruzińskie przyprawy

Lemoniady

Na sklepowych półkach i w menu prawie każdej restauracji znajdziemy lemoniady. Gazowane, słodkie przygotowane z różnych owoców: cytryn, winogrona, gruszek czy estragonu. Ta ostatnia w kolorze żywej zieleni wzbudza podejrzenia. Wielu Polaków porównuje ją do Ludwika – płynu do mycia naczyń. Ciekawostką dla mnie było jak szeroko używany jest estragon. Dodawany jest nie tylko do lemoniady, ale również przygotowywana jest z nim czacza (wysokoprocentowy napój alkoholowy z winogron) czy świeży podawany jest z chlebem i serem.

Lemoniady znajdziemy w plastikowych i szklanych butelkach. Najpopularniejsza: Zedazeni.

lemioniada Gruzja

Sok z granatów

Tuż po przyjedzie do Gruzji zachwyciłam się ilością grantów spotykanych wszedzie: na targu, stoiskach, przy różnych atrakcjach. Końcówka września i początek października to bardzo dobry okres na ten owoc. W kolejnym sezonie obserwowałam drzewo rosnące przed biurem. Zachwycało mnie od momentu pojawienia się kwiatów, poprzez kolejne etapy wzrostu do dnia, gdy owoc był gotowy i mogłam go zerwać i zjeść.

Owoców granatu w Gruzji jest dużo. Dlatego też przy każdej bardziej zatłoczonej ulicy czy na bazarze można zakupić świeży sok. I warto to zrobić. Jeśli kiedykolwiek próbowaliście soku z kartonu, to zapomnicie o nim zaraz po wypiciu tego naturalnego i nigdy więcej nie wpadniecie na pomysł zakupu kartonu. A sok z granatu warto pić, bo bardzo dobrze działa na produkcję czerwonych krwinek.

owoc granatu

Czekolady Barambo

Niewiele znajdziemy produktów firm gruzińskich na półkach w sklepie. Barambo to ta, przy której powinniśmy się zatrzymać. Firma produkująca czekolady i słodkości bardzo dobrej jakości. Cenowo nie odbiega od marek zagranicznych, ale warto spróbować. Bardzo polecam serię Prestige w zapakowaną w kartonik z pysznym nadzieniem o różnych smakach.

gruzińska czekolada Barambo

Herbaty

W rejonie Guria znajdziemy zbocza porośnięte herbatą, to głównie stąd pochodzą gruzińskie herbaty. Na okolicznych bazarach np. w Kobuleti. Można kupić różne mieszanki za niewielkie pieniądze. Również w sklepie znajdziemy pakowane herbaty, które pochodzą z Gruii. Dla wszystkich lubiących herbatę to produkt obowiązkowy do spróbowania.

Tkemali

Powstający z dzikiego owocu sos, pokreśli smak mięsa lub warzyw. W zależności od tkemali, bo owoce mają różny kolor spotkamy sos w różnych odcieniach. Każdy z nich znajdzie grupę zwolenników. Sos jest lekko kwaśny, wytrawny, bywa ostry.

owoc tkemali

Owoc tkemali, z którego powstaje sos

Woda mineralna Borjomi

Najsłynniejsza gruzińska woda mineralna. Pochodzi z okolic Borjomi. Zawiera wiele związków mineralnych, lekko naturalnie gazowana, w smaku słona. Nie każdemu zasmakuje. Idealna na uzupełnieni brakujących związków mineralnych w organizmie, polecana na poranki po wieczornej imprezie z czaczą czy podczas problemów żołądkowych.

Wino gruzińskie

Przechadzając się ulicami niektórych miast czy wiosek w Gruzji łatwo zauważyć pnące się winogrona po każdej możliwej konstrukcji. W niektórych szacunkach mówi się o ponad 500 odmianach winorośli i że każda rodzina produkuje swoje własne wino. Jeśli tylko na jakimś skrawku ziemi rośnie winogrono prawdopodobnie powstanie z niego wino. Różne szczepy i ich mieszanie powoduje, że trudno z domowych wybór znaleźć podobne sobie trunki. O winie uczą się już najmłodsi, a i zakaz spożywania alkoholu poniżej 18 roku życia nie jest tu przestrzegany. Wiele mamy rodzajów, a z moich ulubionych Kindzmaraluli (czerwone słodkie) czy Saperavi (czerwone wytrawne) polecam każdemu do spróbowania.

Kiście winogron