Supra — tradycyjne gruzińskie spotkanie.

Gruzja — niezbędnik.
Czy do Gruzji potrzebny jest paszport? — przepisy wjazdowe do Gruzji.
Gruzja — informacje praktyczne.
Karta SIM — jaką wybrać i ile to kosztuje.
Jacy są Gruzini? – czego możemy się spodziewać podczas wizyty na Kaukazie.
Cenylista podstawowych produktów i ich ceny.
Co warto zjeść w Gruzji — lista dań wartych spróbowania.
Więcej o jedzeniu: khaczapuri, lobiani, i inne wytrawne bułki w Gruzji
Gruzja — jak się dogadać na miejscu.
Marszrutki — jak działa transport publiczny.
Jak się jeździ autostopem w Gruzji.
Co przywieźć z Gruzji.
supra-gruzinska-kolacja

„Zazdroszczę Ci, że będziesz na suprze. Na pewno będziesz zaproszona na suprę.”- Mówili mi znajomi, przed wyjazdem do Gruzji. Mieli rację, byłam zaproszona na suprę, i to nie raz. Czasem supra sama się wykreowała, bez zaproszenia.

Supra — tradycyjne gruzińskie spotkanie.

Supra to tradycyjna kolacja gruzińska. W mojej głowie wykreował się obraz spotkania przy w uroczystej atmosferze, porównywalny do wigilijnej wieczerzy. Nic bardziej mylnego. Gruzini potrafią zbudować atmosferę, przy kawałku chleba z serem, popijanych winem z plastikowego kubka i przeprosić, że tak mało ze sobą przynieśli.

Supra to spotkanie, miejsce i czas nie mają znaczenia. Ważny jest powód, który zachęcił ludzi do bycia wspólnie akurat w danym momencie. Supra to impreza urodzinowa, spotkanie pogrzebowe czy przypadkowe spotkanie z nieznajomymi. Gość w domu to również powód by wznieść toast. I to właśnie one, toasty tworzą niesamowitą atmosferę, budują bliskość i więź między zgromadzonymi przy stole.

Najważniejszą rolę podczas supry pełni tamada. Mistrz stołu prowadzi zaproszonych przez kolejne etapy. Jego zadanie to więcej niż wygłaszanie toastów, to sprawdzanie jak czuja się goście, dbanie by nie wypili zbyt dużo i zbyt szybko. Zazwyczaj początek supry to dwa-trzy toasty, zaraz po nich powinno pojawić się jedzenie. To przekładanie alkoholu, często tłustym i ciężkostrawnym jedzeniem pozwala zachować fason. Gdy goście zjedzą, znów wznosi kieliszek, by pochwalić kolejny temat. Nie pije się alkoholu pomiędzy toastami. To tamada nadaje rytm i wskazuje, kiedy należy przyjąć kolejną dawkę gruzińskiego wina.

Bycie dobrym tamadą to sztuka.

Ktoś mnie kiedyś zapytał: jak nauczyć się być dobrym tamadą. Uczę się poprzez praktykę – odpowiedziałem. Najlepszym prowadzącym suprę, jakiego znałem był mój dziadek. Od niego nauczyłem się najwięcej. Wróciłem kiedyś do domu. Obudziłem dziadka przez przypadek. Miałem ze sobą akurat trochę gruzińskiego trunku. Piliśmy wspólnie do 3 nad ranem. On wtedy wypowiedział toast za przeszłość. Bez niej nie ma przyszłości.

Gdy po raz kolejny wznosiliśmy kieliszki, wspomniał przeszłość i przyszłość są bardzo ważne. Jednak to teraźniejszość się liczy, to ona jest najważniejsza.
Dlatego wypijmy za czas. Za przyszłość i przeszłość oraz za najważniejszą teraźniejszość, bo jesteście tu i teraz razem ze mną na Kaukazie.
Gaumardżos.

Gaumardżos – na zdrowie, tak kończy się każdy gruziński toast.
Khaczapuri

Gorsze, w oczach Gruzinów jest wypicie zbyt dużej ilości wina, niż odmowa. Z mojego doświadczenia, lepiej od razu wspomnieć, że nie chcemy alkoholu, używając tej wymówki: biorę antybiotyki, lekarz mi zabronił. To zdanie jest tajemnica poliszynela, każdy wie, że prawdopodobnie ta osoba tego wieczoru nie chce pić. Taka postawa jest o wiele łatwiejsza do przyjęcia niż, przerwanie picia w trakcie posiłku.

Nigvziani badrijani

Czasem trudno jest odmówić. Gruzini do toastów najczęściej wybierają białe wino. Czasem wygłaszany jest specjalny toast, wtedy pije tylko tamada i wskazana przez niego osoba, wtedy należy kieliszek opróżnić do końca. Często naczynie wyróżnia się na tle innych , jest w kształcie rogu, wtedy nie da się go odstawić i trzeba wypić do dna. czasem jest to też niewielka miseczka. Niestety odmowa może być bardzo źle widziana. Również kobiety mają łatwiej i nacisk na picie alkoholu dla nich jest mniejszy niż dla mężczyzn.

Gruzini podczas toastów i stukania kieliszkiem o kieliszek nie patrzą sobie w oczy, co dla Europejczyka kojarzyć się może z brakiem szczerości.

Wiele czytałam o kolejności toastów. Tak wiele, jak wyczytałam, tak też wiele równych opinii słyszałam na miejscu. To jak jest z tym toastami: ile ich być powinno, w jakiej kolejności – nie ustępowałam. To zależy – wyklarowała mi się ostateczna odpowiedź. W różnych regionach jest różna kolejność, a toast wznieść można za wszystko.

Pchali

Mam teścia – opowiada mój znajomy – zawsze obiecuje mi, że to on poprowadzi kolejną suprę. On nie jest Gruzinem, żeby była jasność. I za każdym razem wykręca się, że nie, jednak nie jest gotowy. A ja mu powtarzam, nie martw się, to nie ma być stresujące opowiedz o tym, co Cię dotyka, co Cię wzrusza, to może być najprostsza historia, to może być o opadającym liściu, który dziś zobaczyłeś za oknem. Nawiąż do przemijania, do czasu, który wciąż tyka, jest niebłagalny i dotyka wszystkich.

Mimo ogromnej magi i atmosfery, jaką tworzy tamada podczas kolacji, część toastów, to wciąż te same historie opowiadane wiele razy. Miło jest po kilku miesiącach usłyszeć znów tę samą wzruszającą historię. Dla wielu prowadzacych, kolejność i tematyka toastów ma ogromne znaczenie. Pilnują tradycji bardzo wytrwale. Za każdym razem powtarzają toasty za Boga, rodzinę, tych, których kochamy, za zgromadzonych przy stole i tych, których dziś z nami nie ma.

Domowa supra

Pewnego razu król ojciec wysłał swojego syna w świat. Idź w świat i zbuduj swoje zamki na całym świecie.Posłuszny syn ruszył w drogę. Przez wiele, wiele lat budował zamki na całym świecie. Gdy powrócił w rodzinne strony, opowiedział o tym jak udało mu się osiągnąć sukces, i jak wyglądała cała jego wędrówka.

Król zawiedziony dokonaniami syna powiedział: „mój drogi, nie oczekiwałem, że zbudujesz zamki z kamieni. Oczekiwałem, że znajdziesz przyjaciół, do których będziesz mógł pojechać – bo takie właśnie zamki są najpiękniejsze. Będąc tu dziś z wami, mam wrażenie, że wspólnie takie zamki budujemy. Wiedzcie, że ja i mój zamek będziemy zawsze czekać na Was z otwartymi rękami i mam nadzieję, że Wy czujecie tak samo.

Gaumardżos.

Bez względu na to, kto będzie prowadził kolację, będzie ona niesamowitym przeżyciem, nowym doświadczeniem i poznaniem kultury gruzińskiej od innej strony. Może wam również uda się zbudować nowy zamek i zyskać miejsce, do którego zawsze możecie się wybrać.