Tradycyjne świętowanie narodzin dziecka w Maroko

Zostałam zaproszona na luch, wiedziałam o nim już dzień wcześniej i nie mogłam się doczekać spróbowania tradycyjnego marokańskiego jedzenia. Początkowo myślałam, że będzie to zwykłe spotkanie przyjaciół. Przez przeciwności losu, przyjechałam spóźniona, wysiadam, na przystanku czeka na mnie uśmiechnięta Marokanka. Pakujemy się w taksówkę, po drodze dowiaduje się, że jej przyjaciele postanowili na mnie poczekać.

Już w taksówce (tu dowiesz się jak jeździ się po Maroko) S. wprowadza mnie w szczegóły spotkania. Jest to święto z okazji narodzin dziecka w rodzinie jej bliskiej przyjaciółki. Wchodzimy do pokoju pełnego kobiet. Pokój jest dość duży, podłużny, wokół ustawione są kanapy do siedzenia. Znajdują się w nim dwa okrągłe stoły, wokół których jednoczą się goście. Kobiety przychodzą ubrane w tradycyjne stroje. Bardzo bogato zdobione, piękne długie suknie, które są zarezerwowane tylko i wyłącznie na specjalne okazje.

Najpierw następuje przygotowanie do posiłku, każdy otrzymuje serwetkę i na stole pojawia się misa, a z dużego dzbanka lana jest woda, tak by każda z kobiet mogła umyć ręce przed posiłkiem. 

Pierwszym posiłkiem jest pieczony kurczak. Podawany na jednym ogromnym talerzu. Posiłek się rozpoczyna. Do ręki bierze się mały kawałeczek chleba i moczy w sosie. Również mięso spożywa się używająć dłoni, urywając po małym kawałku. Po skończonej konsumpcji na stole ląduje drugi posiłek, również mięsny tym razem w sosie ze śliwkami i morelami. Kolejno na stole pojawia się deser, w postaci owoców, do wyboru: winogrono, brzoskwnie, śliwki, jabłka. Po zakończeniu posiłku to po raz kolejny myjemy dłonie i rozsiadamy się wygodnie na kanapach.

Nadszedł czas na herbatę. Następuje bardzo widowiskowe nalewanie herbaty. Z dużego dzbana do niewielkich szklaneczek z dużej wysokości nalewana jest przygotowana po marokańsku, lekko miętowa, bardzo słodka herbata.

marokańskie urodziny pudełko z ciastkami

Po chwili do pokoju wchodzą pudełeczka. Nieduże turkusowe. Kolor zależy od płci dziecka dla chłopców sa takie jak te lub niebieskie, u dziewczynek króluje róż. Każdy gość otrzymuje jedno. Do pokoju wnoszone są tace wypełnione ciastkami, według uznania pakuje się je do swoich pudełek. Jest to prezent od dziecka dla gości. Po ciastach wchodzi mama maluszka i teraz ona rozdaje słodkości. Tym razem jest to mieszanka orzechowa, bardzo popularna w Maroko podczas ramadanu. Wtedy to każda rodzina przygotowuje taki specyfik, który je zazwyczaj rano i dzięki niemu na siłę i energię by dotrwać do wieczora. Każdy z gości otrzymuje taki mały podarek.

marokańskie urodziny prezent od mamy dzicka

Świętowanie przybycia nowego członka rodziny trwa tydzień. Każdy dzień jest poświęcony na wspólne ucztowanie. Dzień, w którym ja uczestniczyłam przeznaczony był dla bliskich przyjaciół i sąsiadów. W tej rodzinie posiłek dla mężczyn i kobiet odbywał się osobno, czasem odbywa się wspólnie. Podczas takich spotkań grana jest muzyka, odbywaja się gry i zabawy. 

Atmosfera podczas spotkania była bardzo rodzinna, a towarzystwo bardzo wesołe. Zostałam przyjęta jak członek rodziny, bardzo ciepło i przyjaźnie. Największą różnicą dla mnie był brak mamy i dziecka w pokoju. Do bobasa wszysycy podchodzili przed wyjściem i by sie pożegnać i wręczyć podarek.

Jak Wam się podoba takie świętowanie urodzin? Mieliście kiedyś okazję uczestniczyć w obchodach urodzin w inny sposób? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń. 

  • Ciekawie opis świętowania urodzin. No ale żeby tydzień!
    Fajnie zapowiadający się blog. Życzę wielu podróży tych dalekich ale też tych bliskich.
    Pozdrawiam Mariola